Nie bylibyśmy sobą…i tak pierwszy weekend czerwca obfitował w biegowe starty. Tym razem mapa startów rozciągała się od mazowsza po mazury. Dreptakowe barwy rządziły m.in. w Wiązownej, mazurskim Gałkowie, warszawskim Ursynowie oraz podwarszawskim Milanówku.

Warsaw Track Cup 31.05.2017

Artur Kłosiński po serii kontuzji wystartował w końcu na bieżni. Mimo problemów z żołądkiem udało mu się wygrać swoją serię na 800 metrów z czasem 2:22,5. Kiedy nas zawodnik cisnął w komfortowych warunkach, my męczyliśmy się w lesie podczas Mińskiej Ligi Biegowej. Artur udowodnił tym startem, że drzemie w nim prawdziwy szybkościowiec.

 

MARATON MAZURY – 03.06.2017

Już po raz szósty w Gałkowie na Mazurach Karolina Ferenstein-Kraśko zorganizowała sobotę z bieganiem. Podobnie jak w latach poprzednich uczestnicy mieli do wyboru kilka biegów – klasyczny maraton o długości 42,195 km, Bieg Szlakiem Krutyni na dystansie 10 km oraz Bieg Rodzinny. Trasa biegu głównego 6 Maratonu Mazury przebiegała przez przepiękne łąki, jeziora, lasy. Trasa, biegnąca przez region, który jako jedyny w Europie znalazł się w gronie finalistów konkursu na Siedmiu Nowych Cudów Świata! Przez ponad 42 kilometry przed biegaczami rozciągał się cudowny krajobraz, wspaniałe widoków, przygotowane z myślą o miłośnikach natury. Biegacze, oprócz chęci sprawdzenia się w rywalizacji sportowej i poznania możliwości swojego organizmu, kochają kontakt z przyrodą, lubią biegać po miękkich ścieżkach, w otoczeniu łąk, jezior i lasów. Z tą piękną, lecz bardzo wymagającą technicznie trasą w sobotę 3 czerwca 2017 r. zmierzyło się 176 zawodniczek i zawodników z kraju i zagranicy. Wśród tej stawki zawodników reprezentanci klubu MKB Dreptak Rafał Kłosiński i Mirek Sujak, przy nieocenionym wsparciu i dopingu żon Ani i Gosi, pokazali swój waleczny charakter.

Mirek to już weteran takiego dystansu, kilka już maratonów zaliczył w swojej długiej karierze biegowej, dla Rafała był to debiut, który jak sam mówi boleśnie go doświadczył. Popity izotonikiem żel wywołał falę nieoczekiwanych zdarzeń. Jego żołądek wędrował góra i dół, jak zbiegi i podbiegi jakie pokonywały jego nogi. Mimo problemów żołądkowych, nie złamało go to, a z kolei to jemu udało się złamać magiczne 4 godziny, na trasie która absolutnie do łatwych nie należała.

Zwycięzcą 6 Maratonu Mazury w kategorii mężczyzn został reprezentant Ukrainy UKRAINETS Sergii z czasem 2:41:32, drugie miejsce zajął ŚLIWIŃSKI Dariusz z czasem 2:48:30 a trzecie KALISKI Sławomir z czasem 2:48:44. Wśród pań w maratonie zwyciężyła RADZICKA Katarzyna z Sieradza z czasem 3:28:58, drugie miejsce przypadło JELSKA Elżbiecie z Białegostoku z czasem 3:29:10 natomiast trzecie DORDZIK Katarzynie z Gdyni z czasem 3:33:07.

Czasy i miejsca naszych reprezentantów:

Kłosiński Rafał             3:56:20                        miejsce open/kat.         84        /           27

Sujak   Mirosław         3:28:39                        miejsce open/kat.         24        /           2

 

~MS i AWK

 

Zabawa KENem – Yes I KEN

Podobno dorośli nie bawią się juź lalkami Barbie, ale takim KENEM czemu nie. 3 czerwca odbył się 11. Bieg Ursynowa. Słuchy chodziły, że to najszybsza trasa na 5 km. I faktycznie była szybka bo posypały się świetne wyniki. Piotr Podstawka dawkuje nam swoje życiówki, na biegu zanotował poprawę o cenne 3 sekundy. Zawodnik w tym sezonie jest w fenomenalnej formie. Mariusz Piotrowski do 3 km szedł zgodnie z planem, ale nie był to jego dzień, bo już po 4 km leciał po 3:30. Nie udało mu się wykręcić lepszego wyniku, ostatecznie wykręcił czas 17:24 o którym nie jeden marzy. Wynik swój uważa za wypadek przy pracy i obiecuje poprawę. Dla Mikołaja Mikiego Nalazka trwa dobra passa, systematyczne realizowanie planu treningowego przynosi dobry skutek. Parę sekund po nim na metę wbiegł Prezes Sławek Zduńczyk, który prócz świetnego czasu, bosko prezentował się w koszulce klubowej i buffie klubowym. Co nie dobiegał, to dowyglądał. Małolat Piotr Miasko idzie jak burza, co bieg, to poprawia wynik. Tym razem udało mu się zbliżyć do bariery 19 minut, ale zabrakło już tylko jednej nieszczęsnej sekundy. Czekamy z niecierpliwością. Mirek Solecki w tym tygodniu pobił swój rekord na siłce w podnoszeniu ciężarów, a na KENie z przytupem, bo z poprawą ponad minuty, wywalczył 20:40 na 5000 metrów. Artur Kłosiński pobiegł poniżej swoich mozliwości, ostatnio liczne kontuzje przyczyniły się do spadku formy, ale jak już zdążył się ją podbudować, to trafiła mu się kolka, tak, że bieg musiał niestety odpuścić. Paweł Czyżuś Czyżkowski pobiegł 24:59. Nie martwcie się, żadna kontuzja mu się nie przydarzyła, ani tez nie biegł treningowo. Paweł był oficjalnym pacemakerem.

Piotr Podstawka 16:30 – 22  open, M30 9

Mariusz Piotrowski  17:24 – 47 open, M30 17

Mikołaj Nalazek 18:56 – 179 open, M20 53

Sławomir Zduńczyk 18:59 – 183 open, M40 34

Piot Miąsko 19:00 – 187 open, M20 55

Mirek Solecki vel Szymański 20:40 – 423 open, M40 104

Artur Kłosiński 22:09 – 681 open, M20 127

Paweł Czyżkowski 24:59 – 1193 open, M30 407 (pacemaker)

No brawo Panowie!

~AWK

10 kilometrowy Milanówek

Podczas V Biegu STO-nogi Milanówek 4 czerwca klub reprezentował Paweł Czyżkowski, dzień wcześniej biegł lajtowo, jako zając, więc w niedzielę mógł dać upust adrenalinie. Jak było? Nieprzyzwoicie gorąco. Narzekaliśmy, że Mazowiecka dała przedsmak kenijskim warunkom, jednak wracając pamięcią, to było jednak chłodno, w Milanówku to dopiero był upał… Paweł dychę poleciał w 36:20. Nigdy nie był dobry w bieganiu w taką pogodę, i już po 4 km miał zwyczajnie dość. Postanowił, że w taką pogodę nie będzie wybierał dłuższych dystansów, skupi się na szybkich piąteczkach. Paweł zajął 8 miejsce w open oraz M30 4.

~AWK

 

10K Wiązowna Trail

Niedzielnego (05.06.2017) poranka drużyna MKB Dreptak składająca się z: Tobiasz Nowakowski, Karol Zalewski, Piotrek Miąsko, Izabela Lemanowicz, Piotr Krzewski, Bożena Tulej, Jacek Wierzbicki, pojechała powalczyć w biegu trailowym, a tak serio to po prostu polatać po krzakach. Organizacja wspaniała przygotowany ogromny parking na łące, wydawanie numerów w hotelu Brant szło szybko i sprawnie. Start na pięknie wykoszonej trawce z miejscem do posiedzenia i licznymi atrakcjami dla najmłodszych. Było gorąco, ale co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Trasa perfekcyjnie oznaczona  (porównywalnie z Kółkami na Kole). Trasa trailowa przypominająca Falenicę, a jak wiadomo super się biega w takich warunkach. Polecamy wszystkim!!  Po biegu odbyły się biegi najmłodszych zorganizowane tak, żeby rodzicie startujący w biegu głównym mogli towarzyszyć pociechom. Dekoracje zorganizowane szybko i sprawnie! Pozostali organizatorzy biegów ulicznych powinni brać z tego biegu przykład, a nawet czasem mogliby się wybrać na dobrze zorganizowany bieg gdzis dalej, na przykład do Iławy (IPB Nocny Bieg), żeby zobaczyć jak wygląda organizacja biegu.

Wyniki jakie uzyskali nasi zawodnicy to:

  • Tobiasz Nowakowski z czasem 38:46 co dało 8 miejsce open i 4 M30;
  • Karol Zalewski z czasem 42:22 co dało 21 miejsce open i 8 M30;
  • Piotrek Miąsko z czasem 45:19 co dało 37 miejsce open i 11 M20;
  • Izabela Lemanowicz z czasem 47:34 co dało 52 miejsce open i 4 K30;
  • Piotr Krzewski z czasem 1:00:10 co dało 215 miejsce open i 78 M30;
  • Bożena Tulej z czasem 1:03:00 co dało 242 miejsce open i 1 K50;
  • Jacek Wierzbicki z czasem 1:11:18 co dało 344 miejsce open i 99 M30.

Bieg ukończyło 389 biegaczy.

~TN

 

 

 

Logo_footer   
     © 2015 MKB Dreptak | wsparcie, aktualizacja: boria.pl

Nasz profil na:           Szukaj w serwisie:   



Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do fotografii oraz tekstów zamieszczonych na tej stronie są własnością jej autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie bez zgody autora jest zabronione.