Niejeden ostrzył sobie zęby na 6 PKO półmaraton w Białymstoku. Jednak już na wstępie logistyka powykonywała tych ze słabą psychiką. Nasz klub na trasie ulic Białegostoku, jego ciekawe Centrum, poprzez podbiegi, twardy asfalt, w promieniach słońca i zapierający dech tunel (i to w sensie dosłownym – nie było w nim czym oddychać) reprezentowała Małgorzata Kretowicz, która jednym tchem opowiedziała nam swoją biegową przygodę.Teoretycznie i praktycznie to Margaret nie powinna nastawiać się na dobry czas na półmaratonie, zaniedbała bieganie zimą… No ale jak już mierzyć to tylko wysoko. Pobożnym życzeniem był czas 2:15:xx. Zwłaszcza, że pogoda raczej odpowiednia na relaks nad wodą. Jednakże tu ukłon w stronę organizatorów – zapewnili dużo kurtyn wodnych. Margaret tak sobie do serca wzięła ten relaks nad wodą i zaliczyła je wszystkie. Mimo, że samopoczucie nie do końca było dobre, bo jednak pobudka o 5 robiła wyrwę w psychice. No i czasem kobiety miewają te dni, kiedy wszystko jest nie tak, drażni wszystko wokoło. Tak po prostu jest i już. I to niestety był dzień właśnie z takiej serii. Generalnie, co do samego biegu nie było tragicznie, ale wniosek jest taki, aby trenować. Do 10 kilometra trzymała się świetnie. Idealnie cyrklowała w planowe tempo. Później nadszedł kryzys, i wielkie zmęczenie które trwało do ponad 15 kilometra. Potem wziął górę jej drapieżny charakter – zebrała się w sobie, a zwłaszcza swoje 4 litery. Do mety ruszyła poniżej założonego tempa, przekraczając ją z czasem 2:20:02. Piękny wynik zwieńczony pięknym medalem. Sama Margaret Białemustokowi również go przyznaje. Może wielu nagród nie przywiozła, w zasadzie oprócz boskiej podlaskiej opalenizny alla burak. Wszystko tam grało, jak trzeba. Chwała Podlasiu za piwko na mecie, hektolitry wody, pyszną kiszkę ziemniaczaną lub babkę, kiszonego ogórka, rosół. Aaaa i toi toi było dużo, co gwarantowało brak kolejek. Ponad to świetne zabezpieczenie biegu, dużo służb medycznych. Warto wybrać się tam na bieg, okolica piękna, nasze zielone płuca. A zdrowie to dla biegaczy istotna sprawa. Samo poruszanie po mieście jest łatwe, bo wiadomo, są tam bardzo kulturalni kierowcy.

 

Logo_footer   
     © 2015 MKB Dreptak | wsparcie, aktualizacja: boria.pl

Nasz profil na:           Szukaj w serwisie:   



Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do fotografii oraz tekstów zamieszczonych na tej stronie są własnością jej autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie bez zgody autora jest zabronione.