Długo czekaliśmy na ten jubileuszowy start. Półmaraton Wiązowski skończył bowiem 40 lat. Sto lat, sto lat! A 40 lat to już całkiem dużo dla nas zawsze młodych oczywiście; to też piękna tradycja. A my lubimy takie rzeczy, więc polecieli my. Dreptaków było nawet sporo sztuk, na tych co nie byli na zdjęciu mamy trochę focha, choć rozumiemy, że ciężko było się ogarnąć z rozgrzewką i stresem przedstartowym, wszędzie WSZĘDZIE były kolejki. Tradycji stała się zadość i zdjęcie na boisku było poczynione. Prezentacja pięknego logo na koszulce w tym roku przeszła najśmielsze oczekiwania. Wyszliśmy jak rasowi modele. Oprócz Aśki… Bo ona zawsze najpiękniej, a na zdjęciu w koronie w stylu królowa jest tylko jedna to w ogóle takie „och i ach”. Zatem zaczytujcie się! Ps. A pod Sosną też sztab reprezentacyjny!

Z połówka powalczyli:

Paweł Tymiński 1:15:06
Niekwestionowanym zwycięzcom na koloryt twarzy był właśnie Tymi. Można było wyczytać niemalże wszystkie kolory z palety Ral, z przewaga żółcieni i bieli. Co nie ujmuje mu nic a nic. Takie z niego ciacho.

Zbigniew Lamparski 1:16:07
Jak na te warunki i dyspozycję dnia jakoś poszło! Jak na taki ogrom obowiązków jest git.

Marcin Białożyński 1:25:48
Zadowolony niestety nie był. Ale kolor na twarzy mówił wiele. Musiał walczyć mocno pod czas biegu. Czasem trafiają się gorsze starty:( Trzymamy mocno kciuki! Kto jak nie Ty!

Sebastian Węgliński 1:28:24
Seba poleciał zgodnie z zaplanowanymi widełkami. Jak zwykle towarzyszyła mu psychofanka i ukochany syn.

Andrzej Milewski 1:41:29
Dzieju jest przykładem, że prognozy z Garmina w dużej mierze się sprawdzają! Fantastyczny debiut. Teraz przyjdzie poprawiać piątkę:) i dychę! I jeszcze maraton może by pyknął?! Wszak Garmin nie czyta z ręki… a czyta w zasadzie z nogi.

Plus na tym dystansie najznamienitszą fuchę Zająca objął Paweł Czyżkowski (1:19:47). Czyżuś w różu wygląda bardzo przystojnie:-p Ładnie prowadził grupę w półmaratonie na 1:20:xx. Jest odpowiedzialny, kompetentny, troszczy się o dzieci – oddał Kajtkowi balona, takiego prezentu nawet z od wujka z Ameryki nie dostał; idealny chłopak do wzięcia. Tylko jakiś taki zabiegany.

Na piąteczkę polecieli:

Adrian Bartnicki 16:02
Nasz czarny koń wyścigu! Bosko, bosko, bosko! Jednak wszystkich nas bolą te 2 sekundy. Młody pokazał w każdym razie na co go stać. Nasza Maszyna do Biegania Czyżusiem zwana czuje już oddech na plecach. Spokojnie to zdrowa rywalizacja.

Mariusz Piotrowski 17:07.
Już w zasięgu to 16. W każdym razie na luzie. W końcu kiedyś to odpali.

Maria Rodzik 21:56
Oooo Pani!!! Dziewczyna rozkwitła! Bieganie ją w końcu uskrzydliło. Fantastyczny wynik! Początek roku i to z takim fenomenalnym progresem, z taką ambicją i wolą walki oooo drżyjcie konkurecjo z K30.

Aleksandra Wicik-Kowalczyk 22:36
Oj nie zapomniała o szybkim bieganiu, potrzebuje tylko jeszcze odrobiny „tego czegoś”, choć sama nie wie czy to legalne. Ps. od Selerowej: Sprzedam Opla i czy ktoś chce wziąć Kajtuszka na łikend?

 

Logo_footer   
     © 2015 MKB Dreptak | wsparcie, aktualizacja: boria.pl

Nasz profil na:           Szukaj w serwisie:   



Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do fotografii oraz tekstów zamieszczonych na tej stronie są własnością jej autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie bez zgody autora jest zabronione.