Zbliża się sezon grypowy… a my zachęcamy do zarażania. Zarażania się od nas dobrą energią! Jak świat długi i szeroki tak różni są biegacze w naszym klubie. Dziwni, nienormalni, zafiksowani w swej pasji do granic możliwości i na krawędzi strefy komfortu. Jedni wolą męczyć się krócej, inni dłużej, inni jeszcze do biegania dorzucają coś na dobitkę. Ale łącznie produkują całą masę endorfin. I tak też było i teraz w miniony weekend. Zatem odhaczamy – był las (nasze Grand Prix i bieganie pod Sosną), było pływanie, rowery, szybka piątka i półmaraton po asfalcie.

 

Raz, dwa, Tri

Początek września to ostatni start w triarhlonowm sezonie dla naszego klubowicza Sebastiana Węglińskiego. Tym razem całą TriRodzinką wybrali się do Malborka. Zawody na dystansie 1/2 IM odbyły się 3 września przy słabo sprzyjającej pogodzie. Przelotne opady, wiatr i temperatura nieprzekraczająca 16oC. Woda w rzece Nogat miała tylko 17oC, a przed wejściem do niej zaczęło solidnie podać. Deszcz nie zniechęcił Seby. Z wody wyszedł z czasem 35:53 po 1900 m pływania. Dobieg do T1 był bardzo długi i błotnisty. 90 km na rowerze przejechał szybko. Leciał 38 km/h. Na szczęście przestał padać deszcz. Początek półmaratonu był lekki i przyjemny. Cały bieg odbywał się na terenie Zamku Krzyżackiego. Na 8 km przyplątała się kolka, która puściła dopiero na mecie, mimo dwóch przystanków. 21 km przebiegł w czasie 1:40:36. Zawody ukończył na pozycji 50 w Open Amatorów z czasem 4:49:23.

~JW

Warto nadmienić, że Seba mimo startu w niedzielę, pomagał przy organizacji Grand Prix. Martwiliśmy się, że zabraknie mu czasu na odpoczynek i odprężenie, wszak mieliśmy naprawdę sporo roboty w biurze zawodów, przygotowaniu startu, spisywaniu wyników itd.  Ale ukłon w jego stronę, jest niezniszczalny:-)

 

Biegacze są różni!

Jedną ze spraw,  w której dwóch lub więcej biegaczy nie dojdzie do porozumienia jest subiektywne odczucie czy pogoda była dobra czy może jednak zła. Wiadomo każdy ma swoje preferencje. Jednym dobrze biega się przy słoneczku i 25 stopniach inni uwielbiają cień i 14 stopni, a jeszcze inni jak pada deszcz.

Podczas BMW Półmaratonu Praskiego jednak było inaczej.. nie było osoby, która narzekałaby na pogodę. Chłodno, przyjemnie jakieś 12-14 stopni miejscami delikatny wiaterek. Z czasem rozgrywania biegu temperatura spadała. No idealne warunki na życiówki i tak też było.

Jedyne, na co biegacze mogli narzekać to 3 agrafki na trasie. Trasa poprowadzona na Warszawskiej Pradze, 21 km asfaltu z mnóstwem kibiców, przystankami z muzyką oraz licznymi punktami nawadniania była łaskawa.

Nasz klub reprezentowali:

Tobiasz Nowakowski z czasem 1:19:16 co dało 47 miejsce open i 24 w kat. M30;

Piotr Miąsko z czasem 1:33:59 co dało 666 miejsce open i 3 w kat. M16;

~TN

Biegacze na 5!

W tym samym dniu rozgrywała się szybka piątka – 4F Praska Piątka, był to bieg towarzyszący półmaratonowi. Szybka, płaska trasa, posiadająca atest PZLA, wiodła w całości po prawej stronie Wisły. Chłopaki pobiegli świetnie Czyżuś kolejny raz udowodnił, że pod skrzydłami Trenera, dopiero nabiera prędkości, stara życiówka przeszła do lamusa. Nowy wynik jest imponujący, i depcze po piętach naszemu naszybszemu zawodnikowi – Zbyszkowi. W tym sezonie Paweł robi niebywały progres. Chwilę po nim na metę wbiegł nasz kolejny mocny zawodnik – Paweł Tymiński. Wielki powrót po kontuzji zaczyna Marcin Białożyński. Ze sporą poprawą ubiegłotygodniowego wyniku na takim samym dystansie zaliczył Sławek Zduńczyk, pobiegł 18:52. Zwiastowano mu, że tego dnia pobiegnie mu się lekko.

 

Czyżkowski Paweł 16:34

Tymiński Paweł 16:58

Białożyński Marcin 17:57

Zduńczyk Sławomir 18:50

~AWK

 

Niedziela pod Sosną

Po sobotnim Grand Prix spotkaliśmy się jak, co niedzielę pod Sosną. Ot taka regeneracja dla tych, co w nim pobiegli. Dla tych, co uczestniczyli w organizacji, ale biec nie mogli – niedziela była namiastką biegu przełajowego GP. I na końcu dla tych których fizycznie nie było w sobotę, a musieli zaspokoić tę tęsknotę za przełajami i uleczyć syndrom rozbieganych nóg. Dla każdego coś innego. Bo jak głosi prastara prawda – niedziela jest od tego, aby biegać, aby biegać na całego!

~AWK

 

Logo_footer   
     © 2015 MKB Dreptak | wsparcie, aktualizacja: boria.pl

Nasz profil na:           Szukaj w serwisie:   



Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do fotografii oraz tekstów zamieszczonych na tej stronie są własnością jej autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie bez zgody autora jest zabronione.