Tylko tu i teraz – liczą się sekundy – zapraszamy do odjazdowej relacji z niedzielnej imprezy biegowej w Wiązownej, w której to odbywał się jeden z najstarszych w Polsce biegów ulicznych – półmaraton wiązowski.

Wraz z pierwszymi nieśmiałymi promykami słońca posypały się piękne wyniki w Wiązownej. To jeden z pierwszych startów na asfalcie, który pokazuje nam w jakiej jesteśmy formie. O 11:20 wspólna fota, aby wrzucić ja na fejsa :).

Piękni, szybcy i młodzi. Przepełnieni euforią, choć nie wszyscy wracają zadowoleni, ale nie trzeba się podłamywać, pierwszy start pokazuje też, co trzeba doszlifować. Także następne będą już lepsze. Zaskoczyła nas też pogoda, było ciepło, kto by przypuszczał, że w przeciągu ostatnich dwóch tygodni temperatura zmieni się tak diametralnie?!

Dreptaki zjawili się bardzo licznie, pobudziło się towarzystwo ze snu zimowego. Brawo my! Na ulicach Wiązownej zaroiło się od koszulek biało niebieskich, Ci którzy mieli inne spotka kara cielesna. Zbyszek zrobi na treningu salę tortur, choć dla niektórych już taka jest :). Na krótszy dystans polecieli Ci, co wolą męczyć się krócej: Piotrek P., Adrian, Kamil, Radek T., Karol, Sławek, Mikołaj, Rafał, Radek Ł., Ola, Piotrek M., Tobiasz, Jacek i Agnieszka, z kolei z połówką zmierzyli się: Marcin, Łukasz, Seba, Iza, Mirek, Łukasz, Marek, Kasia, Janusz i Krzysztof.

Piotr Podstawka, jak przystało na czołowego zawodnika wcelował się w czas 16:37. Rok rocznie poprawia wynik w Wiązownej. Nie udało urwać się tych kilku sekund, ale niedługo Piotrek zrobi to, i to z prawdziwym przytupem.

Jeden z najmłodszych zawodników klubu – Adrian pobiegł bardzo, bardzo dobrze, wyprzedzając doświadczonych biegaczy. Ach ta młodość! Tuż za nim na metę wpadł Kamil wskakując na 72 miejsce. Po piętach dreptał mu Radek Truszczyński.

Karol wraz z utraconymi kilogramami utracił dwie minuty z ubiegłorocznego wyniku. Niemalże udało mu się pokonać 5 km w czasie poniżej 19 minut. Znowu liczyły się sekundy. Nieszczęsnych sekund było 14.

 Prezes również zarzekał się, że nie do końca systematycznie realizował plan treningowy, bo uchwały, bo Walne Zgromadzenie; papierkowa robota etc. A tu takie Ooo :). Baaardzo przyzwoity wynik! Chyba biegał po kryjomu.

Mikołaj nie zawiódł i zrobił bardzo dobry wynik zamykając Dreptakową bramkę zegarową na złamanie 20 minut. Swoją drogą to widać przepracowaną zimę!

Tobiasz lekko podziębiony zdecydował się pozającować Rafałowi, który osiągnął wynik 20:37, lekki niedosyt, ale nie poprzestaje na złamaniu 20 minut. Olko również zdecydowała się na bieg z partnerem, prowadził ja Piotruś. Na finiszu miała fantastyczną oprawę kibiców, tuż przed meta dobiegł do nich Tobiasz zagrzewając tłum do okrzyków :). To się nazywa prawdziwi kumple.

Nowy członek w niebieskich barwach to Wierzbicki, który zaliczył bardzo ładny klubowy debiut i 417 miejsce. Aga zamyka stawkę piątki, jej wynik dał 443 miejsce.

Na wspólną fotkę spóźnił się Biały. O mały włos spóźnił by się na sam bieg! W każdym razie Marcin ważne, że podgonił w półmaratonie:) Jest mu zatem wybaczone, bo naprawdę pięknie zaprezentował Klub. Łukasz Lemanowicz nie odpuszczał mu nawet na chwilę i stracił do niego tylko 2 minuty!

Seba dopingowany przez synka i Małżonkę musiał pobiec szybko. Nie miał wyjścia. Żona, która piastuje stanowisko Wice-Prezesa w zarządzie Dreptaka groziła mu wykluczeniem z Klubu. Wynik poprawił o kilka minut. Ach strach się bać, jak ma postawiona poprzeczkę. I kto komu teraz rozpisuje od czwartku plany treningowe… (Ps. Pani Prezes to wszystko pisał ten niedobry Tobiasz… Serio :)).

Słaba silna płeć pokazała klasę! Iza pobiegła bardzo fajnie, osiągając fenomenalny wynik 1:36 Iza drugi rok z rzędu decyduje się w Wiązownej na wybór dłuższego dystansu, zaczynając od tego biegu swój taktyczny atak na Trakt Brzeski.

Mirek zarzekał się, że leci treningowo. A Łukasz mówił, że na którymś kilometrze tylko mu śmignął! Łukasz złamał zakładane widełki, chodzą słuchy, że w drodze powrotnej śpiewał jakaś piosenkę o sukience… Na mecie zameldował się z czasem 1:39, poprawiając życiówkę o dobrych kilka minut!

Michalec Marek walczył intensywnie wskakując na 594 miejsce. Druga z Dreptakowych kobiet która odważyła się na ten dystans to Kasia (świeżo upieczona mama), nabiegała czas 1:46, zajmując 630 miejsce.

Janusz na metę wbiegł minutę po Kasi, uplasował się na 640 miejscu. Krzysiek po niedyspozycji też policzył się z połówką, jak rasowy zawodnik. Osiągnął czas 1:57, podkreślamy PO KONTUZJI! Brawa dla tego Pana!

Możemy przypuszczać, że szczęście przynoszą nam: Ania nasza Dreptakowa Fotograf, oraz Dreptakowe Mamy: Pani Podstawka i Pani Nowakowska, które dopingują swoich synów i wszystkich Dreptaków.

Dystans 21,097 km:

  1. Białorzyński Marcin czas     1:27:28            108 miejsce open M30 – 45;
  2. Lemanowicz Łukasz czas     1:29:25            144 miejsce open M30 – 63;
  3. Węgliński Sebastian czas     1:31:52            199 miejsce open M30 – 83;
  4. Lemanowicz Izabela czas     1:36:50            321 miejsce open K30 – 8;
  5. Sujak Mirosław czas     1:38:21            365 miejsce open M50 – 31;
  6. Czerwiński Łukasz czas     1:39:54            429 miejsce open M30 – 157;
  7. Michalec Marek czas     1:45:33            594 miejsce open M50 – 60;
  8. Truszczyńska Katarzyna czas     1:46:56            630 miejsce open K30 – 22;
  9. Wieczorek Janusz             czas     1:47:22            640 miejsce open M50 – 67;
  10. Wycisłowski Krzysztof czas     1:57:27            966 miejsce open M60 – 19.

 

Wystartowało 1369 zawodniczek i zawodników

 

Dystans 5 km:

 

  1. Podstawka Piotr czas     16:40               25 miejsce open M30 – 6;
  2. Bartnicki Adrian czas     18:51               68 miejsce open M20 – 31;
  3. Onisk Kamil czas     18:55               72 miejsce open M20 – 32;
  4. Truszczyński Radosław czas     18:58               73 miejsce open M30 – 22;
  5. Zalewski Karol czas     19:14               79 miejsce open M30 – 27;
  6. Zduńczyk Sławomir czas     19:37               92 miejsce open M40 – 15;
  7. Nalazek Mikołaj             czas     19:38               93 miejsce open M20 – 35;
  8. Kłosiński Rafał czas     20:37               124 miejsce open M40 – 27;
  9. Wicik-Kowalczyk Ola czas     23:06               212 miejsce open K30 – 18;
  10. Miąsko Piotr czas     23:07               213 miejsce open M20 – 57;
  11. Nowakowski Tobiasz czas     23:07               214 miejsce open M30 – 58;
  12. Wierzbicki Jacek czas     27:23               417 miejsce open M30 – 115;
  13. Nowosielska Agnieszka czas     27:49               443 miejsce open K30 – 59.

 

Wystartowało 703 zawodniczek i zawodników.

 

Logo_footer   
     © 2015 MKB Dreptak | wsparcie, aktualizacja: boria.pl

Nasz profil na:           Szukaj w serwisie:   



Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do fotografii oraz tekstów zamieszczonych na tej stronie są własnością jej autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie bez zgody autora jest zabronione.