Deszczyk pada, nagle słońce świeci, ludzie patrzcie z lasu biegacz leci. Phi, pogoda dla biegaczy jest zawsze, nie ma złych warunków bla, bla, bla. Jednak komfort biegania po leśnych wertepach w błocie, a po korzeniach bez błota, jest inny… Podobno pogoda kocha biegaczy, ale jakoś wstydzi się zagadać, więc przez najbliższy czas jakiegoś płomiennego flirtu z nami nie będzie?Niestety. Mimo wszystko brygada nieustraszonych amatorów biedactwa punkt 19 stawiła się na linii Ligi Biegowej.
Jak sami wczoraj widzieliście deszcze niespokojne potargały las, a my na tych biegach cały wolny czas! Więc pod takim hasłem odbył się kolejny start Mińskiej ligi biegowej. Z nieba leniwie lała się woda co nie sprzyjało uprawianiu aktywności fizycznej na wolnym powietrzu. Ale pokrzepieni informacją o darmowej maseczce błotnej amatorzy biegania pokazali, że prawdziwy biegacz warunków się nie boi!  Pierwsze miejsce sprzątnął chłopakom sprzed nosa – Tobiasz Nowakowski; wśród Pań brylowała Olga Pechcin. 
Kolejne spotkanie już 10 maja. Zapraszamy.
Logo_footer   
     © 2015 MKB Dreptak | wsparcie, aktualizacja: boria.pl

Nasz profil na:           Szukaj w serwisie:   



Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do fotografii oraz tekstów zamieszczonych na tej stronie są własnością jej autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie bez zgody autora jest zabronione.