Może wyjdziemy na krnąbrnych i zadufanych w sobie, ale z drugiej strony przecież każdy zna to uczucie – kiedy się po prostu coś wie, i my wiemy, że 4 Jesienne Grand Prix po prostu się udało. Udało się świetnie mimo kilku niedociągnięć: nie dla wszystkich dogodnych terminów, fajnej, ale wymagającej trasy i kapryśnej pogody.  Sukces tej imprezy nie było zwyczajne szczęście, ale ciężkie i konsekwentne działania w dążeniu do celu.

Od czterech lat jesienią organizujemy przełajowy cykl biegów. Paradoksalnie jesień to ten czas kiedy chce się wskoczyć jedynie pod koc i pozostać tam do wiosny. Nie chce się nic. Jest chłodno, deszczowo, dni coraz krótsze. Totalnie bezsensu. Ale właśnie sport, właśnie bieganie potrafi uratować najbardziej parszywy dzień. Dzięki bieganiu nie jest się sennym, poprawia się krążenie i najważniejsze poprawia się samopoczucie. Bo jak jesteś w ruchu, jesteś aktywny, to nie masz czasu na zamartwianie. I z pozoru taka szarobura jesień jest najlepsza do biegania, warunki pogodowe są wręcz idealne, trzeba je tylko dostrzec. Użyliśmy zwrotu szarobura jesień, tak? No właśnie, bo od nas zależy czy dostrzeżemy te złote liście, te soczyste purpury, te nieśmiałe promyki słonka. Ten cykl miał być i jest propozycją na jesienne depresje. A dla tych co szlifowali formę od wiosny – fantastyczną możliwością podsumowania sezonu startowego.

Mężczyźni mieli do pokonania dystans ok. 10.2 km, nawierzchnia 100% terenowa, ścieżki leśne, mocno zróżnicowana konfiguracja. Kobiety do pokonania miały dystans ok. 6.5 km. W tym roku za ustanowienie rekordu trasy przewidziana była dodatkowa nagroda finansowa. Jednakże warunkiem jej otrzymania był udział w minimum 3 biegach z cyklu Grand Prix. Rekord trasy mężczyzn wynosi 34:20 a rekord trasy kobiet: 27:50. Nie udało się ich w tym roku poprawić. Tegoroczne Grand Prix odbyło się w cztery soboty września (2, 9, 23 i 30). Każdemu biegowi towarzyszyła duża frekwencja przekraczająca przeszło 100 uczestników i zdrowa rywalizacja. Pełny cykl Grand Prix ukończyło 70 mężczyzn i 29 kobiet. W najlepszej trójce kobiet znalazły się: Karolina Lewandowska, Aneta Urban i Beata Dżoń. Natomiast wśród panów tryumfował Zbigniew Lamparski przed Łukaszem Staniakiem i Tomaszem Skóra. Wyniki poszczególnych kategorii wiekowych wyglądały następująco:

K16: Monika Szczepaniuk i Amelia Krzewska), K20: Anna Koperska, Ewelina Bałda, Ewelina Kulma, K30: Ewelina Kaska-Łobodowska, Anna Kot, Agnieszka Szymańska, K40: Agata Piotrowska, Barbara Legat, Joanna Rysiawa, KL50: Małgorzata Sujak, Małgorzata Możdżonek, M16: Arkadiusz Marczak, Sebastian Domański, Mateusz Murawski, M20: Łukasz Danielak, Łukasz Zagańczyk, Jarosław Kościesza, M30: Radosław Truszczyński, Mariusz Murawski, Karol Zalewski, M40: Marek Czyżkowski, Krzysztof Piętka, Robert Zagórny, M50: Mirosław Sujak, Kazimierz Radomski, Jarosław Radzikowski, M60: Krzysztof Wycisłowski, Bernard Morkowski, Janusz Szymański. Najmłodszym uczestnikiem biegów została Amelia Krzewska (2005 r.) a najstarszym Janusz Szymański (1951 r.).

Aby przy czwartej odsłonie imprezy zbliżyć się do poziomu pełnego zadowolenia naszego i Startujących musieliśmy się spiąć i nie działać w pojedynkę. Nasze trzyletnie doświadczenie wrzuciliśmy do jednego wora, aby biegacze mogli sobie to lepiej zobrazować – do takiego wręcz wora z pakietem startowym, jest tam wszystko – zbędne świstki, niepraktyczne gadżety ale i gdzieś na dnie te niezbędniki: agrafki, numery startowe, coś co może być użyte. Rozłożyliśmy to na czynniki pierwsze i wtedy zaczęliśmy jesienne porządki! Pakiet okroiliśmy do minimum. Niczym jak w planie treningowym analizowaliśmy każdy detal i obraliśmy cel. Sekcjom zostały przydzielone obowiązki. Stworzyliśmy niemal biznesplan, który do końca realizowaliśmy. Wiele osób z Klubu było zaangażowanych w tworzenie tej imprezy, dziękujemy Im wszystkim i każdemu z osobna. Tu pojawiło się kilka refleksji odnośnie współpracy i zaangażowania poszczególnych osób w klubie. Ale może to zwyczajnie dopada nas w tej kwestii jesienna chandra…

W każdym razie teraz chcemy się skupić na tych, dzięki którym 4JGPMM się udało. Prócz zaangażowania Dreptaków w organizację, w pozyskanie środków, sponsorów, w zadbanie o atmosferę imprezy, musimy podziękować kochanym Partnerom do których możemy zaliczyć:  Studio Fitness Fit&Joy, Dentoral Osteodystrakcja.pl, Perfumeria Ewelina, Odmet Oddział Stojadła, Etigraf Sp. z o.o., Sala Bankietowa – Dworek w Stanisławowie, Osteomedica, Bank Spółdzielczy w Mińsku Mazowieckim, Webdesign, OSP Mińsk Mazowiecki, Grupa Medyczna OSP Ładzyń, Strefa Mińsk, Mińska Grupa Rowerowa, Rolkowy Mińsk z Kamilem Ołdakiem na czele, Karolina Lewandowska i Artur Jabłoński z DreamRun, Radny Robert Gałązka, Dyrektor Mosir Robert Smuga, Sebastian Reczek, Wojtek Kopeć, Tomek Markowski.

Otrzymaliśmy po raz kolejny wielką przychylność od władz miasta i Lasów Państwowych. Podczas finału byli z nami: Miasto Mińsk Mazowiecki reprezentowane przez Krzysztofa Michalika (wiceburmistrza) oraz Roberta Gałązkę (radny Miasta Mińsk Mazowiecki oraz przewodniczący komisji oświaty) a także Piotr Olkowicz przedstawiciel Nadleśnictwa Mińsk.

Pogoda w czasie tegorocznego cyklu była lekko kapryśna, odrobinkę zwilżyła nam nawierzchnię, bywało chłodnawo. Były górki, podbiegi, ale po każdym podbiegu był zbawienny zbieg. Las był, tak piękny, że jakoś to zmęczenie gdzieś się ulatniało. Pachniało drzewami i adrenaliną. Biliście swoje rekordy życiowe. Była setka uśmiechów, setka emocji. Łącznie tych kilometrów się uzbierało całkiem sporo. Warto było pobiec- dla samego ruchu, ale i dla medalu. Medal był  nietuzinkowy. Zachowany w jesiennej kolorystyce, ozdobiony jesiennym atrybutem w postaci pożółkłego liścia.  Było naprawdę, o co biegać.

Już dziś zapraszamy na kolejną edycję Grand Prix. Do zobaczenia za rok.

Wyniki-klasyfikacja końcowa – Mężczyźni

Wyniki-Klasyfikacja końcowa – Kobiety

Galeria Zdjęć:

 

 

Logo_footer   
     © 2015 MKB Dreptak | wsparcie, aktualizacja: boria.pl

Nasz profil na:           Szukaj w serwisie:   



Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do fotografii oraz tekstów zamieszczonych na tej stronie są własnością jej autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie bez zgody autora jest zabronione.