Sobota jak i może niedziela dla jednych powinna być dniem odpoczynku po ciężkim tygodniu pracy dla innych dniem dochodzenia do siebie po piątkowych imprezach :), a że my należymy do grupy spędzającej weekend przeważnie na zawodach sportowych to i w tą sobotę nie mogło być inaczej.

Poniżej przedstawiamy relację kolegów z jak najbardziej biegowego wyjazdu do Iławy

„W sobotę ekipa Dreptaka  (Ewa Chróst, Piotrek Podstawka, Artur Kłosińki i Kamil Onisk)  pojechali powalczyć w Iławie (tam nas jeszcze nie było !) w IPB Nocnym Biegu o Puchar Eugeniusza Jaremko na trasie 5km. Tak, tak wiem przejechać 260 km, żeby pobiec 5 km to trochę mały masochizm, ale w tak doborowym towarzystwie można przejechać i pińćset. Z racji mojej obsesji na punkcie punktualności w trasę wyruszyłem samochodem ze Stanisławowa o 10:30, żeby o 10:40 zabrać Kamila z Mińska i podjechać po Artura do Rudy, następnie miejsce parkingowe na Dworcu Wschodnim i okazało się, że jesteśmy jakąś godzinę przed czasem! no to, co robi sportowiec w takiej sytuacji … idzie na pączka do Biedronki! Michał Wiczuk ma racje – pączki są the best. Po posiłku fota na peronie i ruszamy w trasę! Po prawie trzech godzinach meldujemy się na Dworcu kolejowym w Iława Główna i rozpoczynamy spacer do centrum dla rozruszania mięśni po tak długim siedzeniu. Po wyruszeniu w trasę organizator zalewał profil na FB sylwetkami biegaczy kandydatów na wygrane w kategorii open, ale to nas nie wystraszyło! Z Piotrkiem i Ewą spotykamy się nad Małym Jeziorakiem, wokół którego prowadzi trasa biegu. Na sześć godzin przed startem pizza w Da Grasso na wzmocnienie!, a następnie ruszyliśmy po odbiór pakietów startowych i rekonesans trasy gdzie zweryfikowaliśmy informacje z Internetu jakoby trasa była „szybka i płaska”, a w rzeczywistości okazała się zawierać kilka podbiegów. Ale co Cię nie zabije to Cię wzmocni! Odpoczynek, przygotowanie do biegu, wspólna fota przed biegiem, rozgrzewka i końcowe odliczanie minęły bardzo szybko. Po wystrzale ze startera wszyscy zawodnicy rzucili się jak dziki w kartofle. Szybki start i od razu podbieg z Arturem i Kamilem umówiliśmy się, że biegniemy razem tempem 3:45 – 3:50 i staramy się wspierać siebie, a jeżeli ktoś ma siłę mocniej to niech biegnie. Podbieg poszedł lepiej niż zaplanowaliśmy i na zbiegu postanowiłem delikatnie przyspieszyć. Dzięki perfekcyjnemu zabezpieczeniu trasy bez problemu można było zwiększyć prędkość pomimo tak późnej pory i ciemności. Pierwszy z naszej ekipy na mecie pojawił się Piotrek z czasem 16:34 (rekord), następnie ja z czasem 18:30 (rekord), Kamil z czasem 19:15 (rekord po kontuzji), trzy sekundy później Artur z czasem 19:18 (rekord) i nasza Sarna! Ewa z zabójczym czasem 20:19 (rekord), który dał jej trzecie miejsce w kategorii K20!. Drużynowo udało nam się zająć 4 miejsce! co przy tak dużej konkurencji (sześć pierwszych miejsc z czasem poniżej 15 minut) jest dla naszej ekipy bardzo dużym sukcesem! Sam bieg był super przepiękna trasa zabezpieczona w każdym miejscu, super organizacja i piękna okolica sprawiły, że jesteśmy zachwyceni i chcemy wrócić tu za rok :). Ceremonii dekoracji nie było końca pierw Ewa w K20 następnie drużynowa, później losowanie nagród od sponsorów Kamil wylosował figurki do szopki Bożonarodzeniowej!!!!, a Piotrek polar :). Przez tak długie losowanie o mały włos nie spóźniliśmy się na pociąg powrotny. Biegiem na Dworzec kolejowy Iława Główna nocny pociąg z Gdańska do Krakowa o 00:54 i o 3:00 byliśmy już na Dworcu Wschodnim w Warszawie. W samochód i do McDonalda! 🙂 następnie Ruda, Mińsk Mazowiecki i ostatecznie zameldowałem się o 4:07 w domu. Wszystkim życzę tak fajnych spontanicznych wyjazdów :).

Pozostali Dreptakowicze również nie próżnowali. I tak:

W sobotę Mirek Sujak brał udział w ulicznym biegu w Mrozach pt: „Mrozy w biegu”. Organizatorem biegu było Żyrardowskie Towarzystwo Cyklistów (ŻTC), które znane jest z organizacji imprez kolarskich na terenie całej Polski. Tak właśnie było w sobotę w Mrozach gdzie odbywał się organizowany przez towarzystwo cykl wyścigów kolarskich „Super Prestige” a przy okazji również pierwszy w Mrozach bieg uliczny. Punktualnie o godzinie 15.30 na trasę biegu liczącą 9 km wystartowało ponad 20 zawodniczek i zawodników. Start do biegu odbył się na ul. Licealnej w Mrozach a następnie trasa prowadziła przez Wolę Rafałowską – Dąbrowę – Sokolnik z metą w Mrozach na ul. Licealnej przy obiekcie OSiR. W kategorii kobiet zwyciężyła Karolina Lewandowska z czasem 42:59 natomiast wśród mężczyzn Artur Jabłoński z czasem 28:36 przed Dariuszem Wieczorkiem z czasem 30:56. Nasz kolega Mirek z czasem 37:12 zajął 5 miejsce w kategorii Open oraz 3 miejsce w kategorii wiekowej.

Niedziela to przede wszystkim 4 PKO Półmaraton Białystok, Kazimierz nad Wisłą, Majówka biegowa w Cegłowie oraz III Siedlecki Maraton na Raty.

W Białymstoku w koszulce Dreptaka wystąpił Michał Wiczuk i powracajacy do zdrowia Paweł Czyzkowski, tym razem biegnący w roli „zająca”. Michał ukończył półmaraton z wynikiem 01:36:57 co pozwoliło na wysokie 212 miejsce w kategorii open i 95 w kategorii wiekowej. Natomiast Paweł Czyżkowski przyprowadził z czasem 01:34:44 grupę łamiącą 01:35.

Błękitnych koszulek nie zabrakło także i w malowniczym Kazimierzu nad Wisłą. A to za sprawą Zbyszka Lamparskiego i Karola Zalewskiego. Obaj pobiegli w I Kazimierzowskim biegu im. Jana Pawła II. Zbyszek znów odpalił petardę i na atestowanej trasie (10 km) zajął 5 miiesjce z czasem 34:42. Natomiast Karol ukończył zawody na 110 miejscu z czazem 45:08.

Dreptakowe małżeństko Kasia i Radek Truszczyńscy w tym czasie brali udział w III Siedleckim Maratonie na Raty. Podczas III Siedleckiego Maratonu na Raty zawodnicy dystans maratonu 42,195 m pokonają w 5 etapach. W czasie trwania 5 etapów biegacze zaliczają okrążenia dookoła zalewu (pętla liczy 3 km). Start w kierunku wschodnim mógł nastąpić o godzinie rozpoczęcia każdego etapu, lub w dowolnie wybranym starcie etapu, jednak musiał być tak wyliczony przez zawodnika, aby zdążył przebiec całą pętlę przed końcem etapu. Zawodnik sam decydował, kiedy rozpoczyna kolejną pętlę oraz kiedy i ile przerwy robi pomiędzy pętlami. Radek z czasem 02:49:28 zajął 10 miejsce w klasyfikacji open oraz 2 miejsce w klasyfikacji wiekowej. Natomiast Kasia ukończył siedlecki bieg w kategorii nordic-walking z czasem 05:57:18 lokując się na 64 miejscu w kategorii open oraz na 3 miejscu kategorii open.

Ponadto w niedzielne popołudnie MKB Dreptak uczestniczył w organizowanym przez miasto Mińsk Mazowiecki Dniu Seniora. Głównym punktem naszego udziału w tym wydarzeniu było zorganizowanie krótkiego wykładu wraz z częścią praktyczną prawidłowego sposobu poruszania się w nordic walking. Koleżanka Bożena Tulej mówiła o korzyściach płynących i wynikających z aktywności, sama stowiąc świadectwo, że ruch w każdym wieku jest dobry. A dzięki pomocy Ewy Malinowskiej, udało się przeprowadzić trening prawidłego posługiwania się tzw. kijkami do nordic waking. Serdeczne podziękowania dla Ewy.

Ostatnim zwięczeniem sobotnio-niedzielnych startów biegowych był udział Dreptaków w corocznym biegu organizowanym przez stowarzyszenie Biegacz Cegłów pn. Mazowiecka Majówka z Biegami w Cegłówie. Obecnie czekamy na wyniki z tego biegu.

 

 

 

 

 

Logo_footer   
     © 2015 MKB Dreptak | wsparcie, aktualizacja: boria.pl

Nasz profil na:           Szukaj w serwisie:   



Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do fotografii oraz tekstów zamieszczonych na tej stronie są własnością jej autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie bez zgody autora jest zabronione.